Two To Tango

Drodzy sym­pa­tycy Tango Pas­sion!

Chci­ałbym Was zaprosić do mojego nowego pro­jektu Takes Two To Tango (http://twototango.pl), będącego kon­sek­wencją roz­woju bloga Tango Pas­sion. Zna­jdziecie na nim wszys­tko co do tej pory plus kilka nowości.

Mam nadzieję, że się Wam spodoba ta nowa for­muła prowadzenia bloga o tangu. Od 20.10.2013 wszys­tkie wpisy będą umieszczane już wyłącznie na nowej stronie.

Przy okazji gorąco dziękuje redakcji Tango Nue­stro za doty­chcza­sową współpracę i wspar­cie. Bez Was ten blog po prostu by nie zaistniał.

Szy­mon

***

Dear Friends of Tango Pas­sion!

I would like to invite you to my new project Takes Two To Tango (http://twototango.pl), which is a con­tin­u­a­tion of Tango Pas­sion blog. You will find there every­thing you already know plus some new features.

I hope that you will like this new for­mula of tango blog. Since 20.10.2013 all posts will be pub­lished only on the new site.

By the way – I want to send many thanks to Tango Nue­stro for coop­er­a­tion and sup­port. With­out you this blog would have not existed.

Szy­mon

Subiektywny opis warszawskich milong

Wiele osób, zaczy­na­ją­cych przy­godę z tang­iem lub przy­jeżdża­ją­cych do Warszawy z innych miast czy kra­jów, zadaje mi pytanie: na którą milongę warto się wybrać? Aby wybawić się z konieczności każ­do­ra­zowego pow­tarza­nia tego samego, postanow­iłem popełnić poniższą, krótką „recen­zję” warsza­ws­kich milong.

Ważna uwaga na początek: w Warsza­wie nie ma złej milongi.

Jeżeli przy­jechal­iś­cie do stol­icy na jeden dzień – idź­cie na milongę odby­wa­jącą się w danym dniu – raczej się nie zaw­iedziecie. Jeżeli przy­jechal­iś­cie na klika dni i nie może­cie każdego wiec­zoru spędzać na milondze – pole­cam zapoz­nanie się z poniższym „poradnikiem”.

Trudno jed­noz­nacznie powiedzieć, która z milong jest najlep­sza: każda z nich ma swoje zalety i wady; wszys­tko zależy od indy­wid­u­al­nych pref­er­encji tańczą­cych. W taki też sposób spróbowałem je opisać. Cały mate­riał zaw­iera moje subiek­ty­wne oceny i odczu­cia, ale jeżeli gdzieś pomyliłem się mery­to­rycznie – bardzo proszę o syg­nał. Poprawię :)

Oczy­wiś­cie gorące podz­iękowa­nia dla Mał­gorzaty Hal­aby, dzięki której poniższy tekst wygląda tak dobrze! Gdyby nie ona, praw­dopodob­nie prze­grałbym tę nierówną walkę ze styl­istyką i inter­punkcją :)

Pełen wykaz warsza­ws­kich milong, wraz ze szczegółami zna­j­duje się na stronie tangonuestro.pl: http://tangonuestro.pl/milongi/milonga–mazowieckie/

czy­taj dalej